Translate This Page

Często uważa się, że spożywanie alkoholu czy narkotyków powoduje przemoc. Tak nie jest. Nie wszyscy alkoholicy stosują przemoc, tak samo jak nie wszyscy prześladowcy mają problem z alkoholem. Zdarza się, że osoba nękająca innych jest jednocześnie alkoholikiem, ale osobowość prześladowcy i alkoholizm są tu odrębnymi problemami. Ten, kto znęca się nad drugą osobą będzie to robić niezależnie od tego, czy jest trzeźwy czy pijany. Rozpoczęcie leczenia alkoholowego początkowo może zmniejszyć przemoc w związku, dając kobiecie nadzieję, że będzie lepiej oraz poczucie, że to rzeczywiście alkohol powodował agresywne zachowanie. Tymczasem zaprzestanie kontrolowania partnerki wiąże się z tym, że alkoholik całą swą energię i czas poświęca na walczenie z nałogiem. Niektórzy są bardziej agresywni podczas leczenia, gdyż brak możliwości wypicia alkoholu denerwuje ich i wyładowują się na członkach rodziny. Inni leczenie mogą wykorzystywać jako wymówkę na dalsze ataki na partnerkę, np. gdy ta nie zgadza się z jego ubliżającym jej zachowaniem, twierdzi, że jej uwagi go stresują i spowodują to, że znów zacznie pić. Leczenie uzależnień prześladowcy może się okazać skuteczne tylko wtedy, gdy jednocześnie podejmuje działania mające na celu zrozumienie i zwalczanie stosowanej przez niego przemocy, uczęszczając na przykład na specjalne zajęcia korekcyjno-edukacyjne (perpetrator's programme - gdzie są prowadzone).


Kojarzenie picia z przemocą pozwala kobiecie wierzyć, że nie została skrzywdzona celowo, że jej partner zrobił to nieświadomie będąc pijanym, że razem można rozwiązać ten problem. Współczuje mu, tym samym zdejmując z niego odpowiedzialność za jego zachowanie. Pozwala to jej mieć wrażenie, że ma jakąś kontrolę nad sytuacją, że może mu pomóc, że może zrobić coś, co położy kres przemocy. W rzeczywistości jednak prześladowca, będąc pijanym świadomie dokonuje wyboru, aby znęcać się nad partnerką choć twierdzi inaczej:

- mówi, że po upiciu się zupełnie traci kontrolę nad swoim zachowaniem - a jednak jest w stanie kontrolować to, co robi, aby uniknąć za to odpowiedzialności, np. bije tak, "żeby nie było widać", nie niszczy swoich rzeczy, nie ubliża i nie bije przy świadkach.

- mówi, że stracił świadomość, że to, co się działo jest jak "czarna dziura" - utrata świadomości następuje po tym, jak osoba pijana fizycznie straci przytomność, przez co nie pamięta nic z tego okresu czasu; natomiast osoba ta jest przytomna podczas zajścia i nawet bardzo pijana osoba jest w stanie odtworzyć wcześniejsze zdarzenia z danego wieczoru.

Nawet gdyby używki rzeczywiście powodowały utratę kontroli nad własnym zachowaniem, nie zdejmuje to odpowiedzialności z prześladowcy, bo świadomie decyduje się upić, choć wie, że po wypiciu alkoholu zachowuje sie w agresywny sposób. Jeżeli prześladowca nie stosuje przemocy będąc trzeźwym, to prawdopodobie upicie się traktuje jako pozwolenie na "utratę panowania nad sobą" i nie ponoszenia konsekwencji za własne zachowanie.


Prześladowcy wykorzystują picie alkoholu jako wymówkę na swoje zachowanie. Osoby prowadzące zajęcia z osobami dopuszczającymi się przemocy domowej odkryły, że osoby te celowo:

- wychodzą się upić, aby mieć wymówkę na znęcanie się

- udają, że są bardziej pijani, niż są w rzeczywistości

- upijają się, aby ukarać partnerkę, np. za niezgadzanie się z nimi

- udają, że nie pamiętają, co zrobili będąc pijanymi.


Jeśli prześladowca po pijanemu stosuje przemoc fizyczną (bicie, popychanie, ciągnięcie za włosy itp), a nie robi tego będąc trzeźwym, nie oznacza to, że to alkohol spowodował takie zachowanie. Po tego typu incydentach często przestają to na jakiś czas robić, aby nie posunąć się za daleko i nie stracić partnerki, a tym samym kontroli nad nią. W tym okresie w dalszym ciągu dochodzić może jednak do przemocy emocjonalnej (wyzywanie, obrażanie, krytykowanie, grożenie itp). Jeśli ten rodzaj przemocy nie odnosi zamierzonego skutku, może powrócić przemoc fizyczna.


Aby zrozumieć zachowanie partnera i związek alkoholu z przemocą warto zadać sobie następujące pytania:

- czy będąc pijanym partner zachowuje się w ubliżający sposób tylko wobec mnie, czy też wobec innych osób?

- czy istnieje pewien schemat w piciu partnera, np. czy pije w określonych sytuacjach - po kłótni, kiedy chce wyjść ze znajomymi

- czy uważa on, że alkohol powoduje przemoc?

- czy kiedy zwracam mu uwagę na jego zachowanie po pijanemu, on natychmiast podejmuje kroki aby przestać pić, czy pije dalej i przeprasza po każdym incydencie?

- czy zdaje sobie sprawę z zachowania partnera wobec siebie kiedy jest trzeźwy, czy stosuje wobec mnie inne rodzaje przemocy - emocjonalnej, seksualnej, finansowej?


Informacje na temat spotkań polskojęzycznych grup Anonimowych Alkoholików (AA) w Wielkiej Brytanii - http://mityngi.aa.org.pl/mityngi/swiat/

Informacje na temat dostępnego wsparcia dla alkoholików i ich rodzin oraz ośrodków leczenia alkoholizmu można znaleźć na stronie: www.dryoutnow.com


Źródła: 

"Why does he do that? Inside the minds of angry and controlling men" Lundy Bancroft, 

"Living with the Dominator. A book about the Freedom Programme" Pat Craven